Sandra Kubicka: Czasami chciałabym olać Instagram, ale nie mogę (FOTO)

17 lip 2017 10:27:10 8
Sandra Kubicka: Czasami chciałabym olać Instagram, ale nie mogę (FOTO)

Popularność jednak męcząca?

O Sandrze Kubickiej z powodzeniem możemy mówić jako o jednej z najgorętszych polskich modelek. Ostatnio zrobiło się o niej głośno w polskich mediach, wszystko za sprawą współpracy z Jessiką Mercedes i jej marką Moiess. Sandra wzbudza teraz w Polsce o wiele większe zainteresowanie niż dotychczas.

ZOBACZ: WOW! MUSICIE ZOBACZYĆ SANDRĘ…

Czytaj więcej na www.zeberka.pl: Sandra Kubicka: Czasami chciałabym olać Instagram, ale nie mogę (FOTO)

anonim 18 lip 2017 03:06:07 #1779836

czy to ciało kosmity?

anonim 17 lip 2017 22:06:59 #1779745

Co za kretynka. Nawet do kibla by poszła z telefonem. Deperatka, żal mi takich idiotek co muszą relacjonować każdą minutę zycia.

anonim 17 lip 2017 14:38:49 #1779537

Dlaczego one się chwalą takimi dziwnymi brzuchami? Ten tu na tej focie wygląda jak dawne zbroje zakończone trójkątnie w okolicach męskiego krocza, by chronić przyrodzenie a jednocześnie umożliwiają stawianie kroków.

anonim 17 lip 2017 14:18:28 #1779522

Kiedy twoi klienci chcą, żebyś wyraźnie podniosła sobie ryzyko raka skóry do kolejnej sesji... Żadem problem, z przyjemnością.

anonim 17 lip 2017 14:14:43 #1779519

Biała kobieta, a sfajczona jak grzanka na grillu. Jeśli klient chce ciemnoskóre modelki, to niech takie zatrudni, a nie robi cyrk. Przecież z kilometra będzie widać, że ma przeraźliwie nienaturalną opaleniznę... No chyba, że ma reklamować lek na raka skóry, albo horror, to OK.

anonim 17 lip 2017 14:05:25 #1779513

Nie chcę żeby to brzmiało jak hejt, ale "zrani moją karierę" kto tak mówi, litości! Poza tym "if your client needsssssss..." i client to może być ew. w agencji towarzyskiej, w businessie to raczej customer... No chyba, że tej Pani chodziło o to że właśnie dla "klienta" musi być opalona... ;)

anonim 17 lip 2017 10:49:49 #1779406

aha czyli ma charakter zołzy. z taka to naprawde ciezko zyc.

Zobacz więcej...